Jeszcze w tym roku projekt znoszący tzw. obligo giełdowe ma wyjść z resortu klimatu. Rząd zobowiązał się, że „dokona zmiany legislacyjnej w zakresie zwolnienia z obowiązku hurtowej sprzedaży energii elektrycznej na giełdzie towarowej”. Zgodnie z założeniami, rosnący import ma ograniczać krajową produkcję energii elektrycznej i tym samym spalanie węgla. Obligo giełdowe reguluje rynek terminowy Towarowej Giełdy Energii (TGE), a energia eklektyczna z importu trafia głównie na rynek spotowy.

Gdy obligo zostanie zniesione, handel energią będzie mógł się odbywać poza rynkiem giełdowym, pomiędzy spółkami wytwórczymi i obrotu. Według osoby związanej z polskim rynkiem giełdowym: „najbardziej w takiej sytuacji korzystają grupy energetyczne z nadwyżką produkcyjną, czyli u nas PGE. Likwidacja obliga spowoduje spadek obrotów na TGE, możliwe, że nawet o połowę, nastąpi zmniejszenie płynności, a tym samym stabilności rynku, ponieważ im mniej transakcji, tym większe ryzyko manipulacji”.

Więcej